1
00:00:00,040 --> 00:00:04,000
www.napiprojekt.pl - nowa jakoœæ napisów.|Napisy zosta³y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

2
00:00:00,200 --> 00:00:04,679
Poprawki by chango|.::chango@gazeta.pl::.

3
00:00:35,200 --> 00:00:39,679
IdŸcie st¹d! Bêdziemy wyburzaæ budynek!|Wszyscy wychodŸcie!

4
00:00:40,200 --> 00:00:42,200
Zaraz bêdziemy wyburzaæ budynek!

5
00:00:42,200 --> 00:00:45,200
ŒWIÊTY Z FORTU WASHINGTON

6
00:00:45,200 --> 00:00:49,200
Budynek bêdzie wyburzony! Wynoœcie siê!|Zaraz bêdziemy go wyburzaæ.

7
00:00:49,200 --> 00:00:53,679
WychodŸcie! Szybciej!|Nie utrudniajcie pracy! Macie 5 minut!

8
00:00:56,200 --> 00:01:00,679
Wszyscy maj¹ natychmiast opuœciæ budynek!|Wszyscy do wyjœcia! Szybko!

9
00:02:20,159 --> 00:02:24,159
Opowiem wam o ma³ym, czarnym ch³opczyku,|który mieszka³ w dŸungli.

10
00:02:24,159 --> 00:02:26,159
Jak siê nazywa³?|Sambo.

11
00:02:26,159 --> 00:02:28,159
Czarny ch³opczyk Sambo.

12
00:02:28,159 --> 00:02:32,680
Chocia¿ w tej historii nie jest wa¿ne,|czy by³ czarny, czy bia³y.

13
00:02:33,159 --> 00:02:37,680
Moja wersja jest szczera,|wspó³czesna i pe³na, bez skrótów.

14
00:02:39,159 --> 00:02:43,680
Sambo poszed³ do d¿ungli w nowej, czerwonej|kurteczce, w nowych, niebieskich spodenkach...

15
00:02:45,199 --> 00:02:49,680
...W fioletowych pantofelkach i z zielonym parasolem,|¿eby ochroniæ siê przed ostrym, tropikalnym s³oñcem.

16
00:02:52,199 --> 00:02:56,680
Ale w d¿ungli wszystkie rzeczy|ukrad³y mu tygrysy. Jedn¹ rzecz za drug¹.

17
00:02:57,199 --> 00:03:01,680
W koñcu Sambo zosta³ z niczym.

18
00:03:02,199 --> 00:03:06,680
Potem tygrysy zaczê³y ze sob¹ walczyæ, ¿eby|siê dowiedzieæ, który z nich jest najsilniejszy.

19
00:03:07,199 --> 00:03:10,199
Nast¹pi³ nieoczekiwany zwrot akcji.

20
00:03:10,199 --> 00:03:14,680
Sambo nie odebra³ rzeczy,|które ukrad³y mu tygrysy.

21
00:03:15,199 --> 00:03:19,680
Nie, szanowni Pañstwo.|Sambo wyszed³ z d¿ungli ca³kiem nago.

22
00:03:22,199 --> 00:03:25,199
Ale mia³ przy sobie coœ cenniejszego...

23
00:03:25,199 --> 00:03:29,680
...Ni¿ czerwona kurteczka, niebieskie|spodenki i fioletowej pantofelki.

24
00:03:31,199 --> 00:03:34,199
Mia³ swoje jestestwo.

25
00:03:34,199 --> 00:03:38,680
Nikt i nigdy mu tego nie odbierze.

26
00:03:39,199 --> 00:03:43,680
To ca³a historia.

27
00:03:49,199 --> 00:03:53,680
Wyczyszczê szybê do blasku.|Zacznie b³yszczeæ, zanim jeszcze skoñczê!

28
00:03:58,199 --> 00:04:01,199
Kiedy widzê taki blask,|moje serce œpiewa z radoœci!

29
00:04:01,199 --> 00:04:05,199
A pañskie?|Te¿ bije mocniej?

30
00:04:05,199 --> 00:04:09,680
Nie musi mi pan niczego dawaæ,|ale nie odmówiê wynagrodzenia.

31
00:04:14,199 --> 00:04:18,199
Wielkie dziêki.

32
00:04:18,199 --> 00:04:22,680
Wydzia³ do spraw zasobów ludzkich w Nowym|Jorku. Wydzia³ do spraw szybkiej pomocy.

33
00:04:37,199 --> 00:04:41,680
To pañskie dziecko?

34
00:04:48,199 --> 00:04:52,680
Pañskie?|Tak, moje. Ale to nie on, tylko ona.

35
00:04:53,199 --> 00:04:57,680
Potrzymamj j¹.

36
00:05:01,199 --> 00:05:05,199
Autobus do przytu³ku Roberto Clemente|odje¿d¿a za 10 minut.

37
00:05:05,199 --> 00:05:08,199
Gloria Veiz z dzieæmi proszona jest|do autobusu...

38
00:05:08,199 --> 00:05:12,680
...Jad¹ do przytu³ku Roberto Clemente.

39
00:05:49,199 --> 00:05:52,199
Mam tu napisane "Gloria Veiz i dwoje dzieci".|Pan jest cz³onkiem rodziny?

40
00:05:52,199 --> 00:05:54,199
Nie, jestem przyjacielem.

41
00:05:54,199 --> 00:05:58,680
To rodzinny przytu³ek, a pan jest samotnym|mê¿czyzn¹. Musi pan siê udaæ do "Fortu Washington".

42
00:07:37,199 --> 00:07:41,680
Co ty robisz, do cholery? Robisz mi zdjêcia?|Tak.

43
00:07:42,199 --> 00:07:46,680
Jak œmiesz to robiæ bez pozwolenia?|Nie jestem mucha na œcianie!

44
00:07:47,199 --> 00:07:50,199
Mój wygl¹d nie jest na sprzeda¿!|Daj mi kliszê!

45
00:07:50,199 --> 00:07:52,199
Spokojnie.|Daj mi j¹!

46
00:07:52,199 --> 00:07:54,199
Nie!|Daj!

47
00:07:54,199 --> 00:07:56,199
Aparat jest pusty.|Widzisz?

48
00:07:56,199 --> 00:07:58,199
Jak?!|Jest pusty.

49
00:07:58,199 --> 00:08:00,199
Jak to pusty?

50
00:08:00,199 --> 00:08:04,680
Nie ma w nim kliszy.

51
00:08:07,199 --> 00:08:11,680
Po co w takim razie robi³eœ zdjêcia?

52
00:08:12,199 --> 00:08:15,199
Jestem fotografem.

53
00:08:15,199 --> 00:08:19,680
Tak?|A ja jestem samotnym je¿dŸcem, tylko bez konia.

54
00:08:43,200 --> 00:08:47,679
By³ pan ju¿ tutaj?|By³em aptekarzem. Mia³em k³opoty.

55
00:08:49,200 --> 00:08:53,679
Proszê tu podpisaæ.

56
00:09:03,200 --> 00:09:07,679
Staæ! Masz problemy ze s³uchem?|Problemy tak, ale nie ze s³uchem.

57
00:09:08,200 --> 00:09:11,200
Proszê wyci¹gn¹æ wszystko z kieszeni. Nie mam|niczego ani w kieszeniach, ani w rêkawach.

58
00:09:11,200 --> 00:09:15,200
Odwróciæ siê.|Ju¿ to robi³em. Wiesz o mnie wszystko.

59
00:09:15,200 --> 00:09:17,200
Ja nic nie wiem.|Odwróciæ siê.

60
00:09:17,200 --> 00:09:21,200
By³em w Wietnamie!|Mam w nodze od³amek!

61
00:09:21,200 --> 00:09:24,200
Dobrze, proszê iœæ.

62
00:09:24,200 --> 00:09:28,679
Dziêki, bracie.|Nie trzeba mnie popêdzaæ.

63
00:09:34,200 --> 00:09:38,679
Drañ.

64
00:09:41,200 --> 00:09:45,679
Wie, ¿e mam w nogach od³amki.

65
00:11:20,200 --> 00:11:24,679
Wielkie dziêki.

66
00:11:28,200 --> 00:11:32,679
Mogê zachowaæ papierosy na czarn¹ chwilê?|Jasne.

67
00:11:33,200 --> 00:11:35,200
Dobrze.

68
00:11:35,200 --> 00:11:39,679
Bo na teraz mam coœ lepszego.

69
00:11:42,200 --> 00:11:46,200
Trzymam siê ma³ego kawa³ka wszechœwiata.

70
00:11:46,200 --> 00:11:49,200
Wierzysz w Boga?

71
00:11:49,200 --> 00:11:52,200
Czasami.|Rozumiem ciê.

72
00:11:52,200 --> 00:11:55,200
Czasem Bóg jest, czasem go nie ma.

73
00:11:55,200 --> 00:11:59,679
Teraz jest tutaj.

74
00:12:01,200 --> 00:12:03,200
Tak.

75
00:12:03,200 --> 00:12:05,200
Tak.

76
00:12:05,200 --> 00:12:09,679
Oto najbli¿sza Bogu rzecz w tym przytu³ku.|Chcesz dotkn¹æ?

77
00:12:12,200 --> 00:12:13,200
Nie.

78
00:12:13,200 --> 00:12:17,679
Nie wiadomo co mo¿e siê zdarzyæ.|Mo¿e ta rzecz obudzi w tobie wiarê.

79
00:12:20,200 --> 00:12:24,679
Ale dotkn¹æ nie wystarczy.|Trzeba spróbówaæ.

80
00:12:27,200 --> 00:12:31,200
Te pigu³ki robi firma "Johnson&Johnson".

81
00:12:31,200 --> 00:12:35,200
Te pigu³ki to prawdziwi|przedstawiciele Boga na Ziemi.

82
00:12:35,200 --> 00:12:39,200
Boga nie ma w synagogach, w cerkwiach|to tylko propaganda.

83
00:12:39,200 --> 00:12:42,200
Jego prorokami s¹ firmy farmaceutyczne.|Tak.

84
00:12:42,200 --> 00:12:46,679
Firma "Johnson&Johnson" ratuje|czarnego cz³owieka od bólu.

85
00:12:48,200 --> 00:12:52,679
Alleluja!

86
00:12:55,200 --> 00:12:59,200
Zrozum mnie.

87
00:12:59,200 --> 00:13:03,679
Widzia³em gorsze rzeczy.|Widzia³em du¿o cierpienia w Wietnamie.

88
00:13:04,200 --> 00:13:07,200
W porównaniu z tym, co jest tutaj, to nic.

89
00:13:07,200 --> 00:13:11,200
Jak siê nazywasz?

90
00:13:11,200 --> 00:13:14,200
Matthew.

91
00:13:14,200 --> 00:13:18,200
A ja Jerry.

92
00:13:18,200 --> 00:13:20,200
Sk¹d jesteœ?

93
00:13:20,200 --> 00:13:24,679
Z Bronksu, z Palam Parkview.

94
00:13:25,200 --> 00:13:29,679
Tak?|A ja z Brooklynu, z Badstey.

95
00:13:37,200 --> 00:13:40,200
Nie by³eœ tu jeszcze, co?

96
00:13:40,200 --> 00:13:42,200
Nie.

97
00:13:42,200 --> 00:13:46,679
Jasne.|Pilnuj swoich rzeczy, bo ci je ukradn¹.

98
00:13:54,200 --> 00:13:58,679
Pierwsze, co zrobi¹, kiedy tylko uœniesz|kradn¹ ci buty.

99
00:14:02,200 --> 00:14:06,679
A potem grzebi¹ ci w kieszeniach|i szukaj¹ wartoœciowych rzeczy.

100
00:14:08,200 --> 00:14:12,679
W tym przytu³ku pe³no jest zbirów i|bandziorów, narkomanów, ró¿nych kretynów.

101
00:14:32,200 --> 00:14:36,200
Dobra, nie ma mnie.

102
00:14:36,200 --> 00:14:40,679
Czarodziejska tabletka przeciwbólowa|dzia³a doskonale.

103
00:15:11,200 --> 00:15:15,679
Wszyscy ci ludzie maj¹ marzenia.|Marzenia to wszystko, co im pozosta³o.

104
00:17:05,200 --> 00:17:09,680
Mi³y z ciebie ch³opak.|Bardzo.

105
00:17:10,200 --> 00:17:14,680
Potrzebujê zegarka.|Dawaj zegarek. Szybciej!

106
00:17:24,200 --> 00:17:28,680
Koteczku, daj nam po pieni¹¿eczku.

107
00:18:12,200 --> 00:18:16,680
W³aœciciel domów mieszkalnych dla biedoty|burzy bez pozwolenia.

108
00:18:43,200 --> 00:18:47,680
Czeœæ Matthew! Zrób mi zdjêcie!|Portret! No, dawaj!

109
00:18:51,200 --> 00:18:53,200
Poka¿ ten aparat.

110
00:18:53,200 --> 00:18:56,200
Mam nadziejê, ¿e to amerykañski.

111
00:18:56,200 --> 00:19:00,680
Daj obejrzeæ!|Dalej, Matthew! Poka¿!

112
00:19:01,200 --> 00:19:05,680
Jak leci, ch³opaki?|Ujdzie. A tobie? Jak ¿yjesz, przyjacielu?

113
00:19:08,200 --> 00:19:12,200
Co u ciebie, Matthew?|W porz¹dku, a ty, John?

114
00:19:12,200 --> 00:19:16,200
W porz¹dku. Pracujê u wuja.|Je¿d¿ê limuzyn¹.

115
00:19:16,200 --> 00:19:17,200
Œwietnie.

116
00:19:17,200 --> 00:19:19,200
Moja siostra pyta³a o ciebie.

117
00:19:19,200 --> 00:19:22,200
Co u niej?|Cindy! W porz¹dku.

118
00:19:22,200 --> 00:19:26,200
Wychodzi za m¹¿, za ch³opaka|z Shippsheed Bay.

119
00:19:26,200 --> 00:19:30,680
Pisa³am do niej, ale nie odpowiada³a.

120
00:19:32,200 --> 00:19:36,680
Pewnie poczta s³abo dzia³a. Nie wiem.|Mo¿e to jakieœ nieporozumienie.

121
00:19:37,200 --> 00:19:41,680
Matthew, kiedy le¿a³eœ w szpitalu,|leczyli ciê elektrowstrz¹sami?

122
00:19:42,200 --> 00:19:46,200
Czy lekarstwami?

123
00:19:46,200 --> 00:19:48,200
Nie, nie biorê lekarstw.

124
00:19:48,200 --> 00:19:52,680
Pamiêtacie? Jeden z ch³opaków z naszej szko³y|przepi³ swój p³aszcz, pieni¹dze, biŸuteriê matki.

125
00:19:55,200 --> 00:19:57,200
Przy okazji, nie potrzebujecie pieniêdzy?

126
00:19:57,200 --> 00:20:01,680
Nie potrzebujemy twoich pieniêdzy.|Pytaliœmy tylko, jak ci siê Ÿyje.

127
00:20:02,200 --> 00:20:06,680
Nie mam duŸo pieniêdzy, ale wiem, gdzie|je zdobyæ. Wiem, kto ma ich duŸo.

128
00:20:13,200 --> 00:20:17,200
No dobra, ch³opaki, do zobaczenia.|Trzymaj siê.

129
00:20:17,200 --> 00:20:21,680
Powodzenia.|Dziêki za radê.

130
00:20:40,200 --> 00:20:43,200
Mamo!

131
00:20:43,200 --> 00:20:46,200
Mamo!

132
00:20:46,200 --> 00:20:49,200
Nie ma jej w domu.

133
00:20:49,200 --> 00:20:53,200
A gdzie jest?|Wyjecha³a na Florydê, wróci dopiero na wiosnê.

134
00:20:53,200 --> 00:20:57,680
Mój klucz nie pasuje do zamka.|Zmieni³a go.

135
00:21:00,200 --> 00:21:03,200
Po co?|Nie wiem.

136
00:21:03,200 --> 00:21:06,200
Prosi³a, ¿ebym podlewa³a kwiaty|i zabiera³a gazety.

137
00:21:06,200 --> 00:21:09,200
Mo¿e mnie pani wpuœciæ?|Nie, nie mogê.

138
00:21:09,200 --> 00:21:11,200
Dlaczego?|Jestem jej synem!

139
00:21:11,200 --> 00:21:15,680
Nie mówi³a mi, ¿e mam pana wpuszczaæ.

140
00:21:16,200 --> 00:21:19,200
Mieszka pan w hotelu|"Jefferson Arme", tak?

141
00:21:19,200 --> 00:21:22,200
To ju¿ nie jest hotel, a pobojowisko.

142
00:21:22,200 --> 00:21:25,200
Pañskie rzeczy powinni tam przes³aæ.

143
00:21:25,200 --> 00:21:29,200
Nie mogê sam odebraæ pieniêdzy?|Móg³bym wtedy wynaj¹æ mieszkanie.

144
00:21:29,200 --> 00:21:31,200
To zabronione.

145
00:21:31,200 --> 00:21:35,680
Proszê nam przekazaæ informacjê, kiedy wynajmie pan|mieszkanie, a my przeœlemy gospodarzowi zasi³ek.

146
00:21:36,200 --> 00:21:40,680
Muszê wynaj¹æ mieszkanie dziœ.|Nie wrócê do przytu³ku.

147
00:21:41,200 --> 00:21:45,200
Musimy przeprogramowaæ komputer.|Na to trzeba czasu.

148
00:21:45,200 --> 00:21:47,200
Nie wrócê do przytu³ku.

149
00:21:47,200 --> 00:21:51,200
Musze mieæ chocia¿ dokumenty.|Jakie dokumenty?

150
00:21:51,200 --> 00:21:54,200
Potwierdzenie dyrekcji hotelu|"Jefferson Arme".

151
00:21:54,200 --> 00:21:57,200
Nie ma dyrekcji,|bo nie ma samego hotelu.

152
00:21:57,200 --> 00:22:01,680
Przecie¿ powiedzia³em: nie ma go,|zosta³ zburzony.

153
00:22:05,200 --> 00:22:09,200
Musicie wydaæ mi zapomogê,|408 dolarów!

154
00:22:09,200 --> 00:22:13,680
Nie jestem wariatem!|Musicie wydaæ mi zasi³ek!

155
00:22:17,200 --> 00:22:20,200
Przyszed³ sprzedawca kanapek.|Przyszed³ sprzedawca kanapek.

156
00:22:20,200 --> 00:22:24,680
Kanapka z mortadel¹.|50 centów. Kupujcie kanapki.

157
00:22:25,200 --> 00:22:27,200
Nie, dziêkujê.

158
00:22:27,200 --> 00:22:31,680
Mam te¿ ciastka. Po 25 centów.|25 centów za sztukê.

159
00:22:36,200 --> 00:22:38,200
Masz papierosa?

160
00:22:38,200 --> 00:22:40,200
Papierosa?|Tak.

161
00:22:40,200 --> 00:22:44,680
Dziêkujê.

162
00:23:03,200 --> 00:23:07,200
Koteczku, daj nam po pieni¹¿eczku.

163
00:23:07,200 --> 00:23:11,200
Wiesz, jakie zasady panuj¹ w Bawery?|Nie.

164
00:23:11,200 --> 00:23:15,680
Chocia¿ jesteœmy teraz w Washington|Heights, panuj¹ tu zasady z Bawery.

165
00:23:18,200 --> 00:23:22,680
Nie znam ich.|Papierosy kosztuj¹ tu 20 centów.

166
00:23:25,200 --> 00:23:29,680
Sprzedajê papierosy po jednym.|Tylko ja je sprzedajê. Rozumiesz?

167
00:23:31,200 --> 00:23:35,680
A ty dajesz z³y przyk³ad,|rujnujesz mój interes.

168
00:23:36,200 --> 00:23:39,200
Jak mam wytrzymaæ konkurencjê,|jeœli rozdajesz papierosy za darmo?

169
00:23:39,200 --> 00:23:43,680
Tworzyliœmy nasze prawa ca³ymi latami,|a ty je ³amiesz w jedn¹ noc.

170
00:23:45,200 --> 00:23:49,680
Chcesz wypowiedzieæ ekonomiczn¹ wojnê?|Ty uderzy³eœ pierwszy, a ja|oddam.

171
00:23:51,200 --> 00:23:53,200
Zostaw go, Leroy.

172
00:23:53,200 --> 00:23:56,200
Co powiedzia³eœ?

173
00:23:56,200 --> 00:24:00,680
Jerry.|To nie twoja sprawa.

174
00:24:01,200 --> 00:24:05,680
Wszystko co widzê i s³yszê,|to moja sprawa, Leroy.

175
00:24:07,200 --> 00:24:11,200
Cz³owiek ma prawo rozdaæ swój|towar za darmo, jeœli chce.

176
00:24:11,200 --> 00:24:14,200
Kim on dla ciebie jest?|Bronisz go?

177
00:24:14,200 --> 00:24:18,200
On nie jest dla mnie obcy.

178
00:24:18,200 --> 00:24:22,680
To moja rodzina.|Co ty pieprzysz? Jaka rodzina? K³amiesz!

179
00:24:23,200 --> 00:24:25,200
To mój syn.|On jest bia³y!

180
00:24:25,200 --> 00:24:29,200
Mówisz o kolorze skóry?|Oczywiœcie, ¿e o kolorze, do cholery!

181
00:24:29,200 --> 00:24:31,200
A o czym jeszcze?

182
00:24:31,200 --> 00:24:35,680
Kolor skóry nie ma tu nic do rzeczy.|On jest czarniejszy od ciebie, Leroy.

183
00:24:36,200 --> 00:24:40,200
To mój syn. Ma na imiê Matthew.

184
00:24:40,200 --> 00:24:44,200
Idziemy, Matthew.|Wystarczy tego.

185
00:24:44,200 --> 00:24:48,680
ChodŸmy.

186
00:25:12,200 --> 00:25:16,200
Czemu to powiedzia³eœ?

187
00:25:16,200 --> 00:25:20,200
Co?

188
00:25:20,200 --> 00:25:24,680
¯e jestem twoim synem.

189
00:25:28,200 --> 00:25:32,680
Przyœni³o mi siê to.|Dzisiejszej nocy.

190
00:25:35,200 --> 00:25:38,200
Byliœmy w Afryce, jakieœ 200 lat temu.

191
00:25:38,200 --> 00:25:42,680
Handlarze niewolników podpalili nasz¹ wieœ.|I chc¹ ciê mi odebraæ.

192
00:25:44,200 --> 00:25:48,680
Bijemy siê z nimi.|Tak. Zranili ciê.

193
00:25:51,200 --> 00:25:55,680
Umar³eœ na moich rêkach.

194
00:26:03,200 --> 00:26:07,680
Nie bój siê.|To tylko sen.

195
00:27:36,200 --> 00:27:40,680
Niczego nie rozumiesz?

196
00:27:42,200 --> 00:27:46,200
Zanim przejdzie siê przez rzekê,|trzeba wiedzieæ, gdzie jest bród.

197
00:27:46,200 --> 00:27:50,680
Bezdomny nie mo¿e sobie pozwoliæ|na bycie rozrzutnym.

198
00:27:51,200 --> 00:27:53,200
Jeœli nie jesteœ rozrzutny...

199
00:27:53,200 --> 00:27:57,680
...Mo¿esz siedzieæ w barze szybkiej|obs³ugi dwie godziny przy fili¿ance kawy.

200
00:28:01,200 --> 00:28:05,680
Mo¿na tak prze¿yæ zimow¹ porê.

201
00:28:06,200 --> 00:28:09,200
Opowiedz mi swoj¹ historiê.

202
00:28:09,200 --> 00:28:13,200
Nie mam historii.|Ka¿dy ma swoj¹ historiê.

203
00:28:13,200 --> 00:28:16,200
Urodzi³eœ siê na tej planecie?|Tak.

204
00:28:16,200 --> 00:28:20,680
To znaczy, ¿e masz historiê.

205
00:28:27,200 --> 00:28:31,680
Oto twoja historia.

206
00:28:38,200 --> 00:28:41,200
O co chodzi? Zawstydzi³em ciê?|Nie.

207
00:28:41,200 --> 00:28:45,680
Bezdomy nie mo¿e siê wstydziæ.

208
00:28:46,200 --> 00:28:50,680
Coœ ci poka¿ê.

209
00:28:51,200 --> 00:28:55,200
To moja historia.

210
00:28:55,200 --> 00:28:58,200
Nazywam j¹ amerykañskim snem.

211
00:28:58,200 --> 00:29:01,200
To twoja rodzina?|Tak, ¿ona i córki.

212
00:29:01,200 --> 00:29:05,680
Teraz s¹ juŸ du¿e.|Jedna ma 13, a druga 14 lat.

213
00:29:06,200 --> 00:29:09,200
Gdzie s¹?

214
00:29:09,200 --> 00:29:12,200
Mieszkaj¹ w Queens.

215
00:29:12,200 --> 00:29:15,200
¯ona ma juŸ innego mê¿a.

216
00:29:15,200 --> 00:29:19,680
Tutaj widaæ mój dom i samochód.

217
00:29:23,200 --> 00:29:25,200
Mieliœmy ze wspólnikiem warzywniak.

218
00:29:25,200 --> 00:29:27,200
On te¿ walczy³ w Wietnamie.

219
00:29:27,200 --> 00:29:30,200
On sprzedawa³, a ja zajmowa³em|siê zaopatrzeniem.

220
00:29:30,200 --> 00:29:34,200
Je¿dzi³em po wszystkich dzielnicach|Nowego Jorku, po ca³ym stanie New Jersey.

221
00:29:34,200 --> 00:29:38,680
Kupowa³em soczyste pomidory,|s³odkie czereœnie.

222
00:29:39,200 --> 00:29:43,200
A mój wspólnik w tym czasie przegrywa³|pieni¹dze na wyœcigach konnych.

223
00:29:43,200 --> 00:29:47,680
Straci³em biznes, dom, samochód|i rodzinê w ci¹gu dwóch miesiêcy.

224
00:29:49,200 --> 00:29:53,680
Patrz.|Widzisz tego ch³opaka?

225
00:29:54,200 --> 00:29:56,200
Myœli, ¿e ma dobrze.

226
00:29:56,200 --> 00:30:00,680
Ale jeœli nie dostanie pieniêdzy,|szybko stanie siê bezdomnym.

227
00:30:06,200 --> 00:30:09,200
Mam swoj¹ historiê.

228
00:30:09,200 --> 00:30:11,200
Tak myœla³em.

229
00:30:11,200 --> 00:30:14,200
Mia³em za³amanie nerwowe.|Jedno za drugim.

230
00:30:14,200 --> 00:30:18,200
Tak?|Tak. Leczy³em siê w szpitalu.

231
00:30:18,200 --> 00:30:19,200
Tak?

232
00:30:19,200 --> 00:30:23,680
Od 17 do 20 roku ¿ycia|wiele razy by³em w szpitalu.

233
00:30:24,200 --> 00:30:28,200
To nie jest przestêpstwo.|Jestem schizofrenikiem.

234
00:30:28,200 --> 00:30:30,200
Ko tak powiedzia³?|Lekarze.

235
00:30:30,200 --> 00:30:32,200
A czemu?

236
00:30:32,200 --> 00:30:36,680
Dlatego, ¿e... Nie wiem. Bo...

237
00:30:40,200 --> 00:30:42,200
S³yszê g³osy, rozumiesz?

238
00:30:42,200 --> 00:30:45,200
Tak?|A co w tym z³ego?

239
00:30:45,200 --> 00:30:46,200
Tak?

240
00:30:46,200 --> 00:30:48,200
A jak by³o z Joann¹ D'arc?|Ona te¿ s³ysza³a g³osy.

241
00:30:48,200 --> 00:30:51,200
Joanna?|Œwiêta Joanna D'arc.

242
00:30:51,200 --> 00:30:53,200
Uznali j¹ za œwiêt¹ nie za schizofrenika.

243
00:30:53,200 --> 00:30:55,200
A MojŸesz?

244
00:30:55,200 --> 00:30:59,680
Co z nim siê sta³o?|On te¿ s³ysza³ g³os. G³os Boga.

245
00:31:01,200 --> 00:31:05,680
Jesli by go nie s³ysza³, nie by³oby|ani judaizmu, ani chceœciañstwa.

246
00:31:07,200 --> 00:31:11,680
WyobraŸ sobie, jak Moj¿esz wchodzi³ z gory|a lekarze pytaj¹ co s³ysza³.

247
00:31:12,200 --> 00:31:16,680
A on nato: "Nie mo¿na zabijaæ.|Nie mo¿na b³¹dziæ!"

248
00:31:18,200 --> 00:31:22,200
A lekarze na to:"S³ysza³eœ to?|Tak mówi³y g³osy?"

249
00:31:22,200 --> 00:31:26,200
Potem daj¹ mu zastrzyki uspokajaj¹ce|i zamykaj¹ w domu wariatów.

250
00:31:26,200 --> 00:31:29,200
Gdyby Moj¿esz nie us³ysza³ g³osu|bylibyœmy do dziœ poganami.

251
00:31:29,200 --> 00:31:33,680
Do dziœ sk³adalibyœmy w ofierze jagniêta,|a nawet ludzi.

252
00:31:35,200 --> 00:31:39,680
Mo¿e wcale nie jesteœ schizofrenikiem?|Mo¿e jesteœ œwiêtym.

253
00:31:52,200 --> 00:31:54,200
Czeœæ, Rosario!|Jak leci?

254
00:31:54,200 --> 00:31:58,200
Dobrze, a tobie?|Nie narzekam! Staram siê!

255
00:31:58,200 --> 00:32:02,680
Zarabiam.

256
00:32:03,200 --> 00:32:07,200
No dobrze. Do roboty.

257
00:32:07,200 --> 00:32:11,680
Czemu tak piêkna kobieta chowa siê|za brudn¹ szyb¹?

258
00:32:13,200 --> 00:32:17,680
Fatalnie! Œwiat powinien widzieæ piêkno!|Œwiatu brakuje piêkna.

259
00:32:19,200 --> 00:32:23,680
Prawda, Rosario?|Zgadza siê, Jerry!

260
00:32:25,200 --> 00:32:29,680
Bóg zap³aæ.

261
00:32:42,200 --> 00:32:45,200
Artur!|Kiedy rozmawia³eœ ze swoim brokerem?

262
00:32:45,200 --> 00:32:47,200
Ze 100 lat go nie widzia³em.

263
00:32:47,200 --> 00:32:51,680
S³ysza³em, ¿e nasze akcje lec¹ na ³eb.|Serio?

264
00:32:52,200 --> 00:32:56,200
Mo¿e my wszystko straciæ.|I staæ siê bezdomnymi?

265
00:32:56,200 --> 00:33:00,200
Trzeba zró¿nicowaæ pakiet akcji.|Co ty na to?

266
00:33:00,200 --> 00:33:04,680
M¹drze!|Wejdziemy w fundusze powiernicze!

267
00:33:10,200 --> 00:33:11,200
Spadamy!

268
00:33:11,200 --> 00:33:15,200
Chcemy po prostu zarobiæ.|Jesteœmy niewinni!

269
00:33:15,200 --> 00:33:18,200
Proszê odejœæ z mostu!|Idziemy.

270
00:33:18,200 --> 00:33:22,680
Szybciej! Nie ma po co siê tu krêciæ!|Zje¿d¿ajcie st¹d!

271
00:33:24,200 --> 00:33:28,200
Myœlisz, ¿e ¿artujê? Zje¿d¿aj!|Szybko! I zabierz swojego kole¿kê!

272
00:33:28,200 --> 00:33:32,680
Spieprzajcie!|I ¿ebym was tu wiêcej nie widzia³! Jasne?

273
00:33:43,200 --> 00:33:47,680
Odpocznijmy, Matthew.|Bol¹ mnie nogi.

274
00:33:55,200 --> 00:33:59,200
Chcesz popracowaæ?

275
00:33:59,200 --> 00:34:03,680
Spróbuj.

276
00:34:53,159 --> 00:34:57,679
JedŸmy!|JedŸmy juŸ!

277
00:35:13,159 --> 00:35:17,679
Nie myj szyb wod¹!|Tu masz specjalny p³yn.

278
00:35:20,159 --> 00:35:22,159
Doskona³y wynalazek!|Masz coœ do palenia?

279
00:35:22,159 --> 00:35:26,679
Mam papierosy.|Przepraszam.

280
00:35:27,159 --> 00:35:31,679
Z klientami trzeba postêpowaæ uprzejmie,|mówiæ "dziêkujê"!

281
00:35:36,159 --> 00:35:40,679
Nie musi mi pan niczego dawaæ,|ale nie odmówiê wynagrodzenia.

282
00:35:42,159 --> 00:35:46,679
Bardzo dziêkujê.|Jestem wdziêczny. Dziêkujê.

283
00:36:23,159 --> 00:36:27,679
Zarobi³em dziœ 24 dolary.|A ty?

284
00:36:29,159 --> 00:36:33,159
Nie wiem.|Pogubi³em siê.

285
00:36:33,159 --> 00:36:36,159
Policz raz jeszcze.

286
00:36:36,159 --> 00:36:40,679
Nie mogê siê skupiæ.|Sam policz.

287
00:36:41,159 --> 00:36:45,679
To twoje pieni¹dze, Matthew. Cz³owiek sam|powinien odpowiadaæ za swoje pieni¹dze.

288
00:36:52,159 --> 00:36:56,679
Jeden.|Dwa.

289
00:36:58,159 --> 00:37:01,159
Nie mogê policzyæ.|Czemu nie mo¿esz?

290
00:37:01,159 --> 00:37:05,159
Pieni¹dze nie gryz¹.|S¹ martwe...

291
00:37:05,159 --> 00:37:09,159
coœ mi przeszkadza.|Co ci przeszkadza?

292
00:37:09,159 --> 00:37:12,159
Myœli, g³osy.|Nie wiem.

293
00:37:12,159 --> 00:37:16,159
Cz³owiekowi zawsze coœ przeszkadza.|Nie ca³y czas trwa cisza na morzu.

294
00:37:16,159 --> 00:37:20,159
Po prostu nie potrafisz sterowaæ|w³asnym statkiem. Ale ja ciê nauczê.

295
00:37:20,159 --> 00:37:22,159
Nie, nie mogê.|Nie mogê.

296
00:37:22,159 --> 00:37:25,159
No, zacznij jeszcze raz.|Po prostu siê denerwujesz.

297
00:37:25,159 --> 00:37:29,679
To nie schizofrenia. G³osy nie|odbior¹ ci samego siebie. Obiecujê.

298
00:37:31,159 --> 00:37:35,679
Bêd¹ musieli zmierzyæ siê|z pewnym zdesperowanym czarnoskórym.

299
00:37:37,159 --> 00:37:41,679
No, licz.

300
00:38:07,159 --> 00:38:11,679
16 dolarów i 50 centów.|16,50 i drobne.

301
00:38:13,159 --> 00:38:15,159
Œwietnie.

302
00:38:15,159 --> 00:38:19,159
Napij siê, ch³opcze.|Zas³uŸy³eœ na to.

303
00:38:19,159 --> 00:38:23,679
Pokona³eœ pierwsz¹ przeszkodê.

304
00:38:32,159 --> 00:38:36,679
16,50.|NieŸle, jak na pierwszy dzieñ.

305
00:38:37,159 --> 00:38:41,679
Bezdomny mo¿e ¿yæ ca³kiem nieŸle,|myj¹c szyby przez 7-12 godzin dziennie.

306
00:38:46,159 --> 00:38:50,679
Pewna kobieta mog³a by wynaj¹æ mi mieszkanie|we wschodnim Manhattanie.

307
00:38:51,159 --> 00:38:54,159
Niez³e mieszkanie.|Przyzwoite.

308
00:38:54,159 --> 00:38:58,159
Tylko 350 dolarów na miesi¹c.|Co ty na to?

309
00:38:58,159 --> 00:39:02,679
Ka¿dy pójdzie w³asn¹ drog¹, albo|po³¹czymy si³y i wynajmiemy mieszkanie.

310
00:39:07,159 --> 00:39:10,159
Sk¹d mamy wzi¹æ tyle pieniêdzy?

311
00:39:10,159 --> 00:39:14,679
Bêdziemy wiêcej pracowaæ. Za pó³tora|miesi¹ca zap³acimy pierwsz¹ ratê. Zobaczysz.

312
00:39:21,159 --> 00:39:25,679
No jak, zgoda?

313
00:39:28,159 --> 00:39:32,679
Tak.

314
00:39:33,159 --> 00:39:37,679
Dach nad g³ow¹ to pierwszy stopieñ|do naszego powodzenia.

315
00:39:48,159 --> 00:39:52,679
Podnieœ koszulê.

316
00:40:08,159 --> 00:40:12,679
To nasze pierwsze oszczêdnoœci.

317
00:40:24,159 --> 00:40:28,679
Koteczku, daj nam po pieni¹¿eczku.

318
00:40:30,159 --> 00:40:34,679
Co tak siê gapisz, ch³opcze?

319
00:40:36,159 --> 00:40:40,679
Od tego spojrzenia, bia³asie, moje|czarne cia³o marznie do koœci.

320
00:40:42,159 --> 00:40:45,159
Do ciebie mówiê, gnojku.

321
00:40:45,159 --> 00:40:49,159
Nie wiesz, jak siê zachowywaæ?|Nie odwracaj siê do mnie plecami!

322
00:40:49,159 --> 00:40:53,679
Do Leroya nikt nie odwraca siê plecami.|Nikt.

323
00:40:54,159 --> 00:40:58,679
Wydaje mi siê, ¿e powinieneœ zap³aciæ|na gapienie siê na mnie, czarnego.

324
00:41:02,159 --> 00:41:06,679
Dasz mi 2-3 dolary.|Zgadza siê, Cesar?

325
00:41:07,159 --> 00:41:11,679
Nie, minimum 5, ma³y Leroyu.|Nisko siê cenisz.

326
00:41:13,159 --> 00:41:17,679
Tak, masz racjê, Cesar.|Muszê wzi¹æ wiêcej.. dziesi¹taka.

327
00:41:22,159 --> 00:41:26,679
Jakiœ problem?

328
00:41:31,159 --> 00:41:33,159
Nie wtr¹caj siê, ³achmyto.

329
00:41:33,159 --> 00:41:36,159
Nauczê cie zaraz raz na zawsze, Jerry.|OdejdŸ.

330
00:41:36,159 --> 00:41:39,159
Kocham siê uczyæ.|Pisania, czytania, arytmetyki.

331
00:41:39,159 --> 00:41:43,679
Arytmetyki? A tego nie chcesz spróbówaæ?|Nie chcesz? Cofnij siê!

332
00:41:46,159 --> 00:41:50,679
Ty cholerne œcierwo!|Ty oœliz³y, stary kretynie!

333
00:42:02,159 --> 00:42:06,679
Co zrobi³eœ z moj¹ rêk¹!? Jeszcze|ci siê dostanie! Zniszczê ciê!

334
00:42:32,159 --> 00:42:35,159
To moja furgonetka.|Moja.

335
00:42:35,159 --> 00:42:39,679
Wozi³em ni¹ warzywa. Pamiêtasz?|Opowiada³em ci. Wozi³em ni¹ towar.

336
00:42:45,159 --> 00:42:49,679
W³aŸ.|No. W³aœnie tak.

337
00:42:55,159 --> 00:42:59,679
Super, ¿e znale¿liœmy j¹|na swoim miejscu.

338
00:43:02,159 --> 00:43:06,159
Jest bezpieczniejsza, ni¿ ulica.

339
00:43:06,159 --> 00:43:10,679
I tysi¹c razy bezpieczniejsza,|ni¿ te przytu³ki.

340
00:43:12,159 --> 00:43:16,679
Nie, nie mogê.|Nie mogê.

341
00:43:17,159 --> 00:43:21,159
Co bêdzie, jeœli nie mogê?

342
00:43:21,159 --> 00:43:25,679
Co z tob¹?

343
00:43:30,159 --> 00:43:34,159
Znowu s³yszysz g³osy?|Znowu?

344
00:43:34,159 --> 00:43:38,159
S³yszysz g³osy przeklêtych bia³ych?

345
00:43:38,159 --> 00:43:42,199
Co ci mówi¹?|Co mówi¹?

346
00:43:42,199 --> 00:43:46,679
On nas zawiedzie...

347
00:43:48,199 --> 00:43:50,199
Nie mogê iœæ do matki.|Jest na Florydzie.

348
00:43:50,199 --> 00:43:54,199
Gdzie jestes?|S³yszysz? Gdzie jesteœ?

349
00:43:54,199 --> 00:43:58,199
Zmusi nas do zjedzenia zatrutych owoców.

350
00:43:58,199 --> 00:44:02,199
Wróæ.|Nie odchodŸ. Potrzebujê ciê.

351
00:44:02,199 --> 00:44:06,199
Wróæ do mnie. Wróæ.

352
00:44:06,199 --> 00:44:09,199
S³yszysz mnie?|S³yszysz mój g³os, Jerry?

353
00:44:09,199 --> 00:44:12,199
Wróæ. Rozumiesz?

354
00:44:12,199 --> 00:44:16,679
Jesteœmy wspólnikami.|Potrzebujê ciê. To ja, Jerry.

355
00:44:17,199 --> 00:44:21,679
To mój g³os. Rozumiesz?

356
00:44:23,199 --> 00:44:27,199
To ja z tob¹ rozmawiam.

357
00:44:27,199 --> 00:44:29,199
Potrzebujê ciê.

358
00:44:29,199 --> 00:44:32,199
Jerry.|Co?

359
00:44:32,199 --> 00:44:36,679
Jestem.. Tak.. Tak..|Znowu jestem.. Tak.. Tak.. Tak..

360
00:45:39,199 --> 00:45:43,199
Czeœæ.

361
00:45:43,199 --> 00:45:46,199
Lepsza obs³uga, ni¿ w|piêciogwiazdkowym hotelu.

362
00:45:46,199 --> 00:45:50,679
Postanowi³em wypocz¹æ d³u¿ej.|Pomieszkaæ tu kilka tygodni.

363
00:45:57,199 --> 00:45:59,199
Mam znajomego.|Billy Sweetwather.

364
00:45:59,199 --> 00:46:02,199
Pó³ murzyn, pó³ indianin.|Byliœmy razem w Wietnamie.

365
00:46:02,199 --> 00:46:05,199
Ma samochód.|Pick-upp.

366
00:46:05,199 --> 00:46:08,199
Móg³by nam go wypo¿yczyæ na dzieñ.

367
00:46:08,199 --> 00:46:10,199
Co mamy z nim robiæ?

368
00:46:10,199 --> 00:46:14,679
Bêdziemy kupowaæ towar:|czereœnie, fasolê, sa³atê.

369
00:46:15,199 --> 00:46:19,679
Postawimy pick-up gdzieœ na Manhattanie|i bêdziemy sprzedawaæ towar z samochodu.

370
00:46:25,199 --> 00:46:28,199
To on.

371
00:46:28,199 --> 00:46:30,199
Billy nazwa³ go Esmerald.

372
00:46:30,199 --> 00:46:34,199
Traktuje go jak kobietê,|ale imiê ma mêskie.

373
00:46:34,199 --> 00:46:38,679
Billy czêsto pali trawkê, ale potrafi naprawiæ|samochód szybciej, niŸ zd¹¿ysz siê wysikaæ.

374
00:46:41,199 --> 00:46:45,679
Stój tu.|Boi siê nieznajomych. Poczekaj tu.

375
00:47:01,199 --> 00:47:03,199
Co powiedzia³?

376
00:47:03,199 --> 00:47:07,679
Powiedzia³, ¿e jak tylko wynajmiemy|mieszkanie, bêdzie z nami robi³ interesy.

377
00:47:09,199 --> 00:47:13,679
Przyjdziemy do niego za pó³tora miesi¹ca.

378
00:47:14,199 --> 00:47:18,679
Idziemy.|Korek! To z³ota Ÿy³a, Matthew!

379
00:47:31,199 --> 00:47:35,199
10 centów, Matthew!|10!

380
00:47:35,199 --> 00:47:37,199
To niewolnicza praca!

381
00:47:37,199 --> 00:47:41,679
Walczyliœmy na wojnie,|¿eby p³acono nam wiêcej!

382
00:47:42,199 --> 00:47:45,199
Ogromne dziêki, proszê pani.

383
00:47:45,199 --> 00:47:49,679
Niech wszystkie pani dzieci bêd¹ bia³e.

384
00:47:53,199 --> 00:47:56,199
Proszê nie myæ mojej szyby!|Nie trzeba!

385
00:47:56,199 --> 00:48:00,199
Zarabiam na naukê.|Tak? W jakiej szkole?

386
00:48:00,199 --> 00:48:03,199
W surowej szkole ¿ycia.|Bardzo œmieszne.

387
00:48:03,199 --> 00:48:06,199
Szko³ê ¿ycia mo¿na te¿ nazwaæ|szko³¹ ciê¿kiego humoru!

388
00:48:06,199 --> 00:48:08,199
Hej, opowiedz jej swój ¿arcik.

389
00:48:08,199 --> 00:48:11,199
Mój ¿arcik?|O rybie!

390
00:48:11,199 --> 00:48:13,199
O rybie?

391
00:48:13,199 --> 00:48:16,199
A, tak!|Gdzie ryba trzyma swoje pieni¹dze?

392
00:48:16,199 --> 00:48:20,679
Nie mam pojêcia.|W s³oikach, wrzuconych do rzeki.

393
00:48:25,199 --> 00:48:28,199
Dobrze.|Trzymaj.

394
00:48:28,199 --> 00:48:31,199
Dziêkujê.

395
00:48:31,199 --> 00:48:35,679
Dobrze to opowiedzia³em?|W s³oikach, wrzuconych do rzeki? Dobrze?

396
00:48:56,199 --> 00:49:00,679
Bardzo dziêkujê.|Niech wszystkie pañskie dzieci bêd¹ bia³e.

397
00:49:33,199 --> 00:49:37,679
Na dzisiaj wystarczy.|Nie, przeczekamy deszcze i do roboty.

398
00:49:48,199 --> 00:49:52,679
Dzisiaj nie zarobimy.

399
00:50:24,199 --> 00:50:28,679
Bar "Blurny Stone".

400
00:50:39,199 --> 00:50:41,199
Mam 17 dolarów i jakieœ drobne.

401
00:50:41,199 --> 00:50:45,679
Zuch.|NieŸle, jak na taki deszczowy dzieñ.

402
00:50:48,199 --> 00:50:51,199
Mam dla ciebie niespodziankê.

403
00:50:51,199 --> 00:50:54,199
Dla mnie?

404
00:50:54,199 --> 00:50:58,679
Jak¹?|Otwórz.

405
00:51:06,199 --> 00:51:09,199
Co to?|Klisza. Prawdziwa.

406
00:51:09,199 --> 00:51:12,199
Nie prosi³em o ni¹.

407
00:51:12,199 --> 00:51:15,199
Pomyœla³em, ¿e skoro jesteœ|fotografem, to ci siê przyda.

408
00:51:15,199 --> 00:51:19,679
Jerry, nie potrzebujê kliszy!

409
00:51:20,199 --> 00:51:24,679
To moja sprawa.

410
00:51:29,199 --> 00:51:33,199
Dok¹d to?|nie wiem. Dok¹dœ.

411
00:51:33,199 --> 00:51:37,679
Nie chcia³em ciê uraziæ. Nie potrzebujesz jej|Wyrzuæ! Spuœæ w ubikacji z wod¹.

412
00:51:40,199 --> 00:51:44,199
Chyba nie pok³ócimy siê z powodu kliszy?

413
00:51:44,199 --> 00:51:48,679
Daj spokój, Matthew!

414
00:52:16,199 --> 00:52:20,199
Jedno z moich zdjêæ wydrukowali|w powa¿nym piœmie fotograficznym.

415
00:52:20,199 --> 00:52:24,199
Nie dziwiê siê.|Masz talent.

416
00:52:24,199 --> 00:52:26,199
Sk¹d wiesz?|Nie widzia³eœ moich zdjêæ.

417
00:52:26,199 --> 00:52:30,679
Nie musia³em.|Mam przeczucie.

418
00:52:32,199 --> 00:52:36,679
Kiedy zachorowalem, zacz¹³em s³yszeæ g³osy.|I wszystko posz³o nie tak.

419
00:52:41,199 --> 00:52:45,679
Jesteœ jeszcze m³ody.|Czas ciê wyleczy.

420
00:52:50,199 --> 00:52:54,679
le siê czujesz?|Nic wielkiego. To ta pogoda.

421
00:52:59,199 --> 00:53:03,199
Cholera!|Co siê sta³o?

422
00:53:03,199 --> 00:53:07,199
Skoñczy³y mi siê tabletki.|Nie mam juŸ przeciwbólowych.

423
00:53:07,199 --> 00:53:11,679
Trzeba iœæ do organizacji weteranów,|poprosiæ o tabletki.

424
00:53:17,199 --> 00:53:21,679
Dziêkujê, w³aœnie tak.|Ju¿ mi lepiej.

425
00:53:30,199 --> 00:53:34,679
Jak tylko wynajmiemy mieszkanie,|wynajmiemy te¿ pick-up.

426
00:53:37,199 --> 00:53:41,679
Mam znajomego na Statton Island.|Sprzeda nam hurtowo fasolê.

427
00:53:43,199 --> 00:53:47,679
A inny znajomy, który mieszka po tamtej|stronie mostu, sprzeda nam sa³atê.

428
00:53:48,199 --> 00:53:52,679
Trzeba bêdzie tylko postawiæ samochód na|rogu ulic na Manhattanie i sprzedawaæ towar.

429
00:53:57,199 --> 00:54:00,199
Jedna, dwie albo trzy naczepy dziennie.

430
00:54:00,199 --> 00:54:04,679
Zobaczysz. Czeka nas ekonomiczne zmartwychwstanie.|Tak, Matthew.

431
00:54:10,199 --> 00:54:14,679
Ju¿ mi lepiej.|Tak. Czujê siê doskonale.

432
00:54:44,199 --> 00:54:46,199
Nie chcê iœæ do przytu³ku.

433
00:54:46,199 --> 00:54:50,679
Za nic. W najgorszym wypadku|przejeŸdzimy noc metrem.

434
00:55:51,199 --> 00:55:53,199
A przytu³ek "Fort Washington"?

435
00:55:53,199 --> 00:55:56,199
Nie mo¿emy tam wracaæ.|Mamy tam nagrabione.

436
00:55:56,199 --> 00:56:00,679
Mieszkacie na ulicy?|Tak, spaliœmy w furgonetce, ale j¹ zabrali.

437
00:56:01,199 --> 00:56:05,679
Mo¿ecie pomieszkaæ u mnie.

438
00:56:06,199 --> 00:56:08,199
To nie problem?

439
00:56:08,199 --> 00:56:12,679
¯aden. Wyje¿d¿amy z kole¿ank¹|za dwa dni do Gallwestone.

440
00:56:36,199 --> 00:56:40,199
£adnie pachnie.|Co gotujesz, Spitts?

441
00:56:40,199 --> 00:56:43,199
Fasolê z ry¿em.

442
00:56:43,199 --> 00:56:47,199
Ry¿ z fasol¹.. pysznoœci.|Kilka misek zawsze siê zje.

443
00:56:47,199 --> 00:56:50,199
Gotowe, Rosario.|Jedz.

444
00:56:50,199 --> 00:56:54,199
Ja te¿ jestem gotów. A dla moich|kolegów, Matthew i Jerrego, wystarczy?

445
00:56:54,199 --> 00:56:56,199
Tak.|Mamy du¿o jedzenia.

446
00:56:56,199 --> 00:56:58,199
To jest Spitts.

447
00:56:58,199 --> 00:57:02,679
Mieszka z nami. A dok³adniej|mieszka³ tu jeszcze przed nami.

448
00:57:03,199 --> 00:57:06,199
Od tej pory, kiedy dom zosta³ wysiedlony.

449
00:57:06,199 --> 00:57:10,679
Czy mog¹ tu pomieszkaæ kilka dni?|Jasne, czujcie siê jak w domu.

450
00:57:12,199 --> 00:57:16,679
Przyniosê jeszcze dwie miski.|Wielkie dziêki.

451
00:57:17,199 --> 00:57:21,679
Co u Tamsen?|Œpi jak niemowlê.

452
00:57:23,199 --> 00:57:25,199
Gdzie mieszkaliœcie wczeœniej?

453
00:57:25,199 --> 00:57:28,199
W przytu³ku "Fort Washington".|A potem na ulicy.

454
00:57:28,199 --> 00:57:32,199
Ja w przytu³ku "Atlantic".|na Barreford Avenue?

455
00:57:32,199 --> 00:57:35,199
Kiedyœ obudzi³em siê|a w ustach nie mam zêbów.

456
00:57:35,199 --> 00:57:39,679
Teraz jakiœ gnojek chodzi po œwiecie|z moimi zêbami.

457
00:57:43,199 --> 00:57:45,199
Koszmar.

458
00:57:45,199 --> 00:57:49,679
Trzeba upaœæ na samo dno, ¿eby kraœæ|czyjeœ protezy zêbowe.

459
00:57:51,199 --> 00:57:54,199
Ech, m³ody!

460
00:57:54,199 --> 00:57:56,199
ChodŸ tu i jedz. Smaczne.|Nie.

461
00:57:56,199 --> 00:57:59,199
Nie wstydŸ siê. Wystarczy|mi jedzenia na ca³¹ zimê.

462
00:57:59,199 --> 00:58:03,679
Czego cz³owiek potrzebuje?|Worka ry¿u i butelki whiskey.

463
00:58:05,199 --> 00:58:09,679
Kto pali?|Zjedz, kochanie.

464
00:58:10,199 --> 00:58:14,679
Dajcie zapaliæ.

465
00:58:19,199 --> 00:58:23,679
Moja norma.. jedno zaci¹gniêcie.|Dbam o zdrowie.

466
00:58:24,199 --> 00:58:27,199
Coœty?|Matthew.

467
00:58:27,199 --> 00:58:31,679
Gdybyœ wiedzia³a kto u nas goœci,|za³o¿y³abyœ czyst¹ bieliznê.

468
00:58:32,199 --> 00:58:35,199
Tamsen przyjecha³a z Buffalo,|dlatego potrafi za¿artowaæ.

469
00:58:35,199 --> 00:58:37,199
W Buffalo wcale nie jest weso³o.

470
00:58:37,199 --> 00:58:40,199
Uciek³am stamt¹d.|A moja siostra uciek³a jeszcze wczeœniej.

471
00:58:40,199 --> 00:58:44,199
Poznaliœmy siê na ulicy.|Ko³o biblioteki.

472
00:58:44,199 --> 00:58:48,679
On mówi: "Chcesz zobaczyæ mój tatua¿?"|A ja.. "Nie bardzo".

473
00:58:50,199 --> 00:58:53,199
Powiedzia³aœ coœ w tym stylu, a ja i tak|pokaza³em tatua¿.

474
00:58:53,199 --> 00:58:55,199
Tak.|Zaprzyja¿niliœmy siê.

475
00:58:55,199 --> 00:58:58,199
Ca³e lato spêdziliœmyw parku "Battery'.

476
00:58:58,199 --> 00:59:01,199
Pamiêtasz, Rosario?|Jasne.

477
00:59:01,199 --> 00:59:04,199
Kóregoœ dnia zobaczyliœmy spadaj¹c¹ gwiazdê.

478
00:59:04,199 --> 00:59:08,679
Tak. Pomyœla³am ¿yczenie.|Nied³ugo siê spe³ni.

479
01:01:12,199 --> 01:01:15,199
Jutro kupiê bilety.

480
01:01:15,199 --> 01:01:19,679
Bêdziemy pracowaæ po dobie, na zmianê.|W ca³odobowej kawiarni na stacji benzynowejj.

481
01:01:21,199 --> 01:01:25,679
Tamsen jako kucharz, a ja bêdê tankowa³|paliwo. Dogadaliœmy siê z w³aœcicielem.

482
01:01:27,199 --> 01:01:30,199
o co chodzi?|Dziecko kopie.

483
01:01:30,199 --> 01:01:33,199
Kopie?|Tak.

484
01:01:33,199 --> 01:01:37,679
O, znowu. Czujesz?|Nie

485
01:01:40,199 --> 01:01:42,199
O!|To on?

486
01:01:42,199 --> 01:01:44,199
Tak.

487
01:01:44,199 --> 01:01:48,679
To moje dziecko?|Tak.

488
01:02:09,199 --> 01:02:12,199
Chcia³bym daæ ci po¿egnalny prezent,|Rosario.

489
01:02:12,199 --> 01:02:16,679
Wyczyœciæ ci buty, jak nigdy wczeœniej.

490
01:02:19,199 --> 01:02:23,679
Taki prezent z czystego serca.|Ale rêce ju¿ mnie nie s³uchaj¹.

491
01:02:25,199 --> 01:02:29,199
To nic, Spitts.|I tak doskonale je wyczyœci³eœ.

492
01:02:29,199 --> 01:02:33,679
Rozetrzyj mu d³onie, Matthew,|mo¿e pomo¿e.

493
01:02:35,199 --> 01:02:36,199
W jakim sensie?

494
01:02:36,199 --> 01:02:40,679
Noga mnie æmi przez od³amek.|Matthew roztar³ mi j¹ i ból przeszed³.

495
01:02:43,199 --> 01:02:47,679
Przeszed³?|Nie ca³kiem, ale na jakiœ czas.

496
01:02:51,199 --> 01:02:55,199
Te¿ bym tak chcia³.

497
01:02:55,199 --> 01:02:58,199
Nie mogê.

498
01:02:58,199 --> 01:03:02,679
Spróbuj, gorzej nie bêdzie.

499
01:03:41,199 --> 01:03:45,679
Zdaje siê, ¿e pomaga.

500
01:03:49,199 --> 01:03:53,679
Moje rêce! Czujê!

501
01:04:01,199 --> 01:04:04,199
Znowu mogê je zginaæ!|Nie boli!

502
01:04:04,199 --> 01:04:08,679
To cud!|Poka¿!

503
01:04:11,199 --> 01:04:15,199
Zadzia³a³o!

504
01:04:15,199 --> 01:04:19,679
On ciê wyleczy³!|Wyleczy³!

505
01:04:20,199 --> 01:04:24,679
Nie bêdziemy czekaæ na twoj¹ œmieræ, ¿eby og³osiæ|ciê œwiêtym, Matthew, jak to by³o kiedyœ.

506
01:04:28,199 --> 01:04:32,679
Rozumiesz?

507
01:04:38,199 --> 01:04:42,679
Og³osimy ciê œwiêtym teraz!

508
01:04:44,199 --> 01:04:47,199
Jesteœ œwiêty, Matthew!

509
01:04:47,199 --> 01:04:51,679
Œwiêty, opiekun wszystkich bezdomnych!

510
01:05:02,199 --> 01:05:04,199
Dwa bilety do Gallwestone.

511
01:05:04,199 --> 01:05:08,679
Mogê zrobiæ zdjêcie?

512
01:05:19,199 --> 01:05:23,199
Wykorzysta³eœ ca³a kliszê?|Œwietnie!

513
01:05:23,199 --> 01:05:27,679
Co teraz?|Damy j¹ do wywo³ania?

514
01:05:29,199 --> 01:05:33,679
Idziemy.

515
01:05:50,199 --> 01:05:54,679
Mam takie uczucie, jakby ch³od wpe³za³|do mojego cia³a i nie móg³ wyjœæ.

516
01:05:59,199 --> 01:06:01,199
Krwawiê.

517
01:06:01,199 --> 01:06:04,199
Co?

518
01:06:04,199 --> 01:06:07,199
Bo¿e!|Krwotok!

519
01:06:07,199 --> 01:06:09,199
O, Bo¿e!

520
01:06:09,199 --> 01:06:12,199
Po³ó¿ siê, wezwê karetkê.

521
01:06:12,199 --> 01:06:16,679
Nie chcê straciæ dziecka!|Nie stracisz. Le¿, nie ruszaj siê.

522
01:06:19,199 --> 01:06:23,679
Zaraz wracam.

523
01:06:28,199 --> 01:06:32,199
Spitts!

524
01:06:32,199 --> 01:06:36,679
Nie! Nie!

525
01:06:39,199 --> 01:06:43,679
Spitts!

526
01:07:09,199 --> 01:07:13,679
Gdzie jest Tamsen. Szukam Tamsen.|Tutaj.

527
01:07:22,199 --> 01:07:26,679
To by³ ch³opiec, Rosario.|Ch³opiec.

528
01:08:25,199 --> 01:08:29,680
Rosario, usi¹dŸ. Odpocznij. Pomo¿emy ci.|Nie mo¿esz pracowaæ!

529
01:08:31,199 --> 01:08:35,680
Muszê pracowaæ! Nie rozumiesz!|Muszê siê czymœ zaj¹æ!

530
01:08:48,199 --> 01:08:52,199
Zostaw mój samochód!|Dobrze go umyjê!

531
01:08:52,199 --> 01:08:55,199
Nie ruszaj, s³yszysz?|S³yszê!

532
01:08:55,199 --> 01:08:59,199
Nie musi pan p³aciæ! Ma pan szczêœcie.|Obs³u¿e pana bezp³atnie!

533
01:08:59,199 --> 01:09:03,680
ZnajdŸ sobie pracê, leniu!

534
01:09:06,199 --> 01:09:08,199
Co powiedzia³eœ?

535
01:09:08,199 --> 01:09:11,199
Jak mnie nazwa³eœ?

536
01:09:11,199 --> 01:09:15,680
Staram siê zarobiæ na Ÿycie!|A ty nazwa³eœ mnie nierobem?

537
01:09:20,199 --> 01:09:24,680
Twoim zdaniem jestem nierobem?

538
01:09:25,199 --> 01:09:29,680
Leniem?|Nierobem?

539
01:09:41,199 --> 01:09:45,680
Rosario, uciekaj!|Uciekaj! Biegnij szybciej!

540
01:09:48,199 --> 01:09:52,680
Biegnij!

541
01:10:07,199 --> 01:10:11,680
IdŸcie st¹d.|Zabierajcie siê!

542
01:10:14,199 --> 01:10:17,199
Dworzec autobusowy.

543
01:10:17,199 --> 01:10:19,199
OdwiedŸcie nas.

544
01:10:19,199 --> 01:10:23,680
Kiedyœ przyjedziemy, do was i do dzieci.

545
01:10:24,199 --> 01:10:28,199
Wydaje mi siê, ¿e bêdziecie mieæ dwoje albo troje.|Albo nawet czworo. A ty jak myœlisz, Matthew?

546
01:10:28,199 --> 01:10:32,680
Wydaje mi siê, ¿e pi¹tkê.|Ma bogat¹ wyobraŸniê.

547
01:10:34,199 --> 01:10:37,199
Bêdziemy têskniæ.

548
01:10:37,199 --> 01:10:41,680
Bardzo.|Prawda, kochanie?

549
01:10:54,199 --> 01:10:58,199
Twoje rêce przesta³y dzia³aæ.

550
01:10:58,199 --> 01:11:02,199
Ju¿ mi nie pomagaj¹.

551
01:11:02,199 --> 01:11:06,680
Dok¹d idziesz, Jerry?|Dok¹dkolwiek. Muszê siê ruszaæ.

552
01:11:09,199 --> 01:11:13,199
Muszê.

553
01:11:13,199 --> 01:11:16,199
Nie mogê siedzieæ w miejscu.

554
01:11:16,199 --> 01:11:20,199
Nie wytrzymam ca³ej nocy.|Potrzebujê tabletek.

555
01:11:20,199 --> 01:11:23,199
Czego potrzebujesz?|Czego?

556
01:11:23,199 --> 01:11:27,680
Potrzebujê cholernych tabletek przeciwbólowych.

557
01:11:33,199 --> 01:11:35,199
Jerry!

558
01:11:35,199 --> 01:11:38,199
Dok¹d idziesz?

559
01:11:38,199 --> 01:11:42,680
Otwierajcie!

560
01:11:47,199 --> 01:11:51,199
Nie, Jerry!

561
01:11:51,199 --> 01:11:55,680
Przestañ, nie rób tego!

562
01:12:24,199 --> 01:12:28,680
Wszystko w porz¹dku.|Wszystko w porz¹dku.

563
01:13:02,199 --> 01:13:04,199
Czego chcesz?

564
01:13:04,199 --> 01:13:08,680
Wstawaj, zaczê³y siê godziny szczytu.|Nie mam si³y. Zostaw mnie.

565
01:13:18,199 --> 01:13:20,199
Tracimy pieni¹dze.|Teraz jest najlepszy czas.

566
01:13:20,199 --> 01:13:24,680
OdejdŸ, Matthew.|Jeden dzieñ mniej, jeden wiêcej..to niewa¿ne.

567
01:13:25,199 --> 01:13:29,680
To wa¿ne. Nie mo¿emy zrezygnowaæ z tego mieszkania.|W³ascicielka czeka na nas z kluczami.

568
01:13:30,199 --> 01:13:34,199
Jakie mieszkanie!?|To tylko puste marzenia.

569
01:13:34,199 --> 01:13:38,680
Co powiedzia³eœ?

570
01:13:40,199 --> 01:13:42,199
Co powiedzia³eœ?

571
01:13:42,199 --> 01:13:46,199
Nasze prawdŸiwe ¿ycie to w³aœnie to,|co widzisz przed sob¹

572
01:13:46,199 --> 01:13:50,199
A pick-up do sprzeda¿y warzyw?|Prawiego mamy!

573
01:13:50,199 --> 01:13:53,199
Chcê spaæ.

574
01:13:53,199 --> 01:13:57,199
Postanowi³eœ tu le¿eæ do œmierci?

575
01:13:57,199 --> 01:14:00,199
Podda³eœ siê?|Podda³eœ siê?

576
01:14:00,199 --> 01:14:04,680
Nie mogê tak d³u¿ej!|OdejdŸ! Zostaw mnie!

577
01:14:05,199 --> 01:14:08,199
Nigdy nie odejdê! Rozumiesz? Wstawaj!

578
01:14:08,199 --> 01:14:12,680
Zwariowa³eœ?|Urwa³eœ siê z choinki?

579
01:14:14,199 --> 01:14:18,199
Zarobimy pieni¹dze i wynajmiemy mieszkanie!|Zwariowa³eœ!

580
01:14:18,199 --> 01:14:22,680
ChodŸmy!|ChodŸ, Jerry!

581
01:14:23,199 --> 01:14:25,199
Cholera!|Idziemy!

582
01:14:25,199 --> 01:14:29,680
Poganiacz niewolników!|Cholerny poganiacz niewolników!

583
01:14:30,199 --> 01:14:34,680
ChodŸ, Jerry!

584
01:14:49,199 --> 01:14:53,680
Staram siê pracowaæ, a nie ¿ebraæ.

585
01:14:54,199 --> 01:14:56,199
Dziêkujê bardzo.

586
01:14:56,199 --> 01:15:00,199
Ten œwiat nale¿y do was.|¯yjcie w nim.

587
01:15:00,199 --> 01:15:02,199
Jak leci, Jerry?

588
01:15:02,199 --> 01:15:06,680
Teraz ju¿ lepiej.|Dziêki tobie!

589
01:15:07,199 --> 01:15:11,680
Ja uratowa³em ciebie, a teraz ty mnie!|Tak w³aœnie powinno byæ!

590
01:16:36,199 --> 01:16:40,199
Muszê wróciæ do parku!|Karmiê tam go³êbie!

591
01:16:40,199 --> 01:16:42,199
Szybko, do furgonetki!|Muszê nakarmiæ go³êbie!

592
01:16:42,199 --> 01:16:46,199
Do samochodu!|Go³êbie bêd¹ g³odne, jeœli ich nie nakarmiê!

593
01:16:46,199 --> 01:16:50,199
My ich sami nakarmimy!|Puœæcie mnie! Nigdzie nie pojadê!

594
01:16:50,199 --> 01:16:54,680
Puœæcie! Puœæcie mnie!|Na pomoc!

595
01:16:56,199 --> 01:16:59,199
Masz dokumenty?

596
01:16:59,199 --> 01:17:01,199
Dokumenty?|Dowód osobisty.

597
01:17:01,199 --> 01:17:04,199
Gdzie mieszkacie?

598
01:17:04,199 --> 01:17:08,199
Nie mamy na razie adresu.|W³aœnie staramy siê coœ znale¿æ.

599
01:17:08,199 --> 01:17:10,199
Gdzie bêdziecie dziœ spaæ?|Jeszcze nie wiemy.

600
01:17:10,199 --> 01:17:13,199
Na ulicy?

601
01:17:13,199 --> 01:17:16,199
Na razie tak.|IdŸcie do samochodu. Jest zimno.

602
01:17:16,199 --> 01:17:20,199
Zawieziemy was do przytu³ka.|Nie chcemy tam jechaæ.

603
01:17:20,199 --> 01:17:22,199
Mê¿czyŸni jad¹ do "Fortu Washington",|kobiety do innego przytu³ka.

604
01:17:22,199 --> 01:17:26,199
Nie pojedziemy tam!|Jest mróz, nie mo¿ecie spaæ na ulicy.

605
01:17:26,199 --> 01:17:30,199
To nic, nie zamarzniemy. ChodŸmy.|Powiedzia³em, ¿e pojedziecie do przytu³ka.

606
01:17:30,199 --> 01:17:33,199
Nie z³amaliœmy prawa.

607
01:17:33,199 --> 01:17:36,199
Szybko do samochodu,|albo was zaci¹gniemy si³¹!

608
01:17:36,199 --> 01:17:39,199
My nie chcemy do przytu³ka!|To wolny kraj!

609
01:17:39,199 --> 01:17:43,680
Wolny kraj!|Nie mo¿ecie nas ci¹gn¹æ si³¹!

610
01:17:45,199 --> 01:17:48,199
Jerry!

611
01:17:48,199 --> 01:17:50,199
Jerry!

612
01:17:50,199 --> 01:17:53,199
Jerry!

613
01:17:53,199 --> 01:17:55,199
Matthew!

614
01:17:55,199 --> 01:17:58,199
Idziemy.

615
01:17:58,199 --> 01:18:01,199
Jerry!

616
01:18:01,199 --> 01:18:02,199
Jerry!

617
01:18:02,199 --> 01:18:06,680
W³ó¿ mu kajdanki.

618
01:18:24,199 --> 01:18:28,680
On nie jest przestêpc¹.

619
01:18:59,199 --> 01:19:02,199
Têdy.

620
01:19:02,199 --> 01:19:04,199
Têdy.

621
01:19:04,199 --> 01:19:08,680
W lewo.

622
01:19:09,199 --> 01:19:13,680
Tutaj.

623
01:19:27,199 --> 01:19:31,199
A gdzie twój tatuœ?|Porzuci³ ciê?

624
01:19:31,199 --> 01:19:35,680
Puœæcie mnie, muszê st¹d odejœæ.|Do œrodka, szybciej!

625
01:20:25,199 --> 01:20:29,680
Jeœli chcesz za chowaæ swoje buty|to je schowaj, bo ci ukradn¹.

626
01:20:36,199 --> 01:20:38,199
Jak siê nazywasz?

627
01:20:38,199 --> 01:20:42,680
Jason.|A ja Matthew.

628
01:20:46,199 --> 01:20:50,680
Musisz byæ gotowy.

629
01:20:51,199 --> 01:20:55,680
Pilnuj swoich rzeczy.

630
01:21:24,199 --> 01:21:28,199
Koteczku, daj nam po pieni¹¿eczku.

631
01:21:28,199 --> 01:21:32,680
Jaki ³adny masz pierœcionek!|Akurat na mój palec!

632
01:21:35,199 --> 01:21:39,199
Zdejmij go sam, albo obetnê razem z palcem!

633
01:21:39,199 --> 01:21:43,199
Œci¹gaj!

634
01:21:43,199 --> 01:21:47,680
Na pomoc!|O ty, gnojku! Ty bydlaku!

635
01:21:48,199 --> 01:21:51,199
Jak œmia³eœ podnieœæ na mnie|swoj¹ rêkê?

636
01:21:51,199 --> 01:21:55,680
Na pomoc! Na pomoc!|Jak ty œmia³eœ!?

637
01:21:57,199 --> 01:21:59,199
Wracaj na swoje ³ó¿ko.

638
01:21:59,199 --> 01:22:02,199
Bronisz go?|Robiê to, co trzeba!

639
01:22:02,199 --> 01:22:06,199
Mów, co ka¿ê!|Wracaj na swoje ³ó¿ko!

640
01:22:06,199 --> 01:22:10,680
Zrobi³es wielki b³¹d.

641
01:22:46,199 --> 01:22:50,680
Za wczeœnie.

642
01:23:03,199 --> 01:23:06,199
Czego chcesz?

643
01:23:06,199 --> 01:23:10,680
Nigdzie nie pójdziesz!

644
01:24:34,199 --> 01:24:38,680
Dok¹d to?|Stój!

645
01:26:37,199 --> 01:26:39,199
To dzieci?

646
01:26:39,199 --> 01:26:42,199
Tak, bezdomne dzieciaki.

647
01:26:42,199 --> 01:26:46,199
Czemu jest ich tak du¿o?|Zbieramy transport przez kilka dni.

648
01:26:46,199 --> 01:26:48,199
Inaczej za drogo wychodzi.

649
01:26:48,199 --> 01:26:51,199
Dok¹d je wieziecie?|Na cmentarz dla w³óczêgów.

650
01:26:51,199 --> 01:26:55,680
Na wyspê obok Long Island.

651
01:26:57,199 --> 01:27:01,199
Ma pan tu kogoœ?

652
01:27:01,199 --> 01:27:04,199
Tak.|Krewny?

653
01:27:04,199 --> 01:27:08,199
Mój syn.|Wspó³czujê.

654
01:27:08,199 --> 01:27:11,199
Chcê byæ na pogrzebie.|Nie bêdzie pogrzebu.

655
01:27:11,199 --> 01:27:15,199
Wrzucimy ich po prostu do do³u|i zasypiemy ziemi¹.

656
01:27:15,199 --> 01:27:17,199
Chcê to zobaczyæ.

657
01:27:17,199 --> 01:27:21,680
Wzi¹³bym pana, ale to niezgodne z przepisami.

658
01:27:22,199 --> 01:27:24,199
To znaczy, ¿e nie mogê przyjœæ na grób?

659
01:27:24,199 --> 01:27:28,680
Przykro mi.

660
01:30:21,199 --> 01:30:25,680
Nie bój siê, mój ch³opcze.|Jestem z tob¹

661
01:30:28,199 --> 01:30:32,680
Nie zapomnê o tobie.

662
01:30:39,199 --> 01:30:42,199
Jesteœmy w jednej dru¿ynie.

663
01:30:42,199 --> 01:30:46,199
Mój Matthew.

664
01:30:46,199 --> 01:30:50,199
Mój drogi Matthew.

665
01:30:50,199 --> 01:30:54,680
Bêdê o tobie pamiêtaæ.

666
01:30:57,199 --> 01:31:01,680
Przynios³em ci coœ.|Twoje zdjêcia.

667
01:31:03,199 --> 01:31:06,199
S¹ przepiêkne, ostre.

668
01:31:06,199 --> 01:31:08,199
Œwietnie je zrobi³eœ.

669
01:31:08,199 --> 01:31:11,199
O.

670
01:31:11,199 --> 01:31:15,680
To Tamsen.

671
01:31:19,199 --> 01:31:23,199
Wybacz.

672
01:31:23,199 --> 01:31:27,680
A to...

673
01:31:29,199 --> 01:31:33,680
Tak.

674
01:31:36,199 --> 01:31:40,680
To ja

675
01:31:42,199 --> 01:31:45,199
Tak.

676
01:31:45,199 --> 01:31:49,680
Masz talent.

677
01:31:53,199 --> 01:31:57,199
Ja bêdê ¿y³ dalej, ch³opcze.

678
01:31:57,199 --> 01:32:01,680
Nikt mnie nie powstrzyma, Matthew.|Ani Bóg, ani cz³owiek. Obiecujê.

679
01:32:10,199 --> 01:32:14,680
Bêdê za tob¹ têskni³, syneczku.

680
01:32:16,199 --> 01:32:20,199
Jesteœ mój.

681
01:32:20,199 --> 01:32:24,680
Mój jedyny.

682
01:33:50,199 --> 01:33:52,199
Zacznê wszystko od pocz¹tku.

683
01:33:52,199 --> 01:33:56,680
Nikt mnie nie powstrzyma.|Ani Bóg, ani cz³owiek.

684
01:33:57,199 --> 01:34:01,680
Prze¿yjê, bo jesteœ ze mn¹.|Dopóki jestem ja, jesteœ i ty.

685
01:34:03,199 --> 01:34:06,199
Oto nasza historia.

686
01:34:06,199 --> 01:34:10,680
Czemu taka piêkna kobieta|chowa siê za brudn¹ szyb¹?

687
01:34:12,199 --> 01:34:16,680
Œwiat potrzebuje piêkna.|DuŸo piêkna.

688
01:34:18,199 --> 01:34:20,199
Bardzo dziêkujê.

